Kapitan statku z hantawirusem wrócił do Polski. Jest na kwarantannie

Dodano:
Statek wycieczkowy MV Hondius na wodach w pobliżu Wysp Zielonego Przylądka Źródło: Wikimedia Commons
Do Polski wrócił Jan Dobrogowski, kapitan statku MV Hondius, na którego pokładzie wybuchła epidemia hantawirusa. Marynarz został objęty kwarantanną do 21 czerwca.

Główny Inspektorat Sanitarny (GIS) poinformował, że Dobrogowski "został bezpieczenie sprowadzony do kraju" w niedzielę (24 maja) i przyjęty do Centrum Medycyny Morskiej i Tropikalnej w Gdyni, gdzie przeszedł szczegółowe badania.

"W dniu 26.05 wykonano w Narodowym Instytucie Zdrowia Publicznego – PZH, kolejny, czwarty test na obecność hantawirusa. Kapitan nie wykazuje żadnych objawów chorobowych, a wynik testu jest ujemny" – czytamy w komunikacie.

GIS podał, że kapitan został objęty kwarantanną do 21 czerwca, a Państwowa Inspekcja Sanitarna codziennie weryfikuje stan jego zdrowia.

Szef GIS dr Paweł Grzesiowski informował w zeszłym tygodniu, że w przypadku negatywnego wyniku Dobrogowski będzie poddany tzw. autokwarantannie, czyli izolacji domowej.

Hantawirus na statku. Zmarło troje pasażerów

Statek MV Hondius wypłynął w kwietniu z Argentyny w rejs po Atlantyku. Kilka tygodni później pojawiły się informacje, że na pokładzie wybuchła epidemia hantawirusa. To grupa patogenów przenoszonych głównie przez gryzonie, które mogą powodować ciężkie zakażenia układu oddechowego u ludzi, w tym hantawirusowy zespół płucny.

10 maja wycieczkowiec wpłynął do portu na Teneryfie, gdzie pasażerowie zeszli na ląd. Po zakończeniu ewakuacji na pokładzie pozostał tylko kapitan wraz z załogą. Statek obrał kurs na macierzysty port w Holandii. W poniedziałek (18 maja) dopłynął do Rotterdamu, gdzie został poddany dezynfekcji.

Dobrogowski ogłosił śmierć pierwszej osoby

Kapitan Hondiusa Jan Dobrogowski, doświadczony marynarz, 12 kwietnia ogłosił śmierć pierwszej osoby – obywatela Holandii. Dwa tygodnie później odeszła jego żona. 2 maja potwierdzono zgon obywatelki Niemiec.

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) twierdzi, że na statku wykryto wariant andyjski, występujący w Ameryce Południowej – jedyny, który może przenosić się z człowieka na człowieka. Mimo to ryzyko zakażenia jest – zdaniem specjalistów – bardzo niskie.

Hiszpańskie ministerstwo zdrowia poinformowało we wtorek (26 maja) o pozytywnym wyniku testu na obecność hantawirusa u jednego z pasażerów, który był w grupie ewakuowanych z pokładu Hondiusa na Teneryfie. To drugi pozytywny przypadek wśród 14 obywateli Hiszpanii, którzy podróżowali tym statkiem.

Źródło: DoRzeczy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...